🐝 Mały prywatny luksus

Pszczółka Boni zatrzymała się dziś przed sklepem. Ma na sobie czarną jesienną listonoszkę — prostą, miękką, taką, która nie krzyczy, tylko towarzyszy. Nie biegnie za trendami. Nie porównuje się z nikim. Nie musi mieć metki z wielkiego domu mody, żeby poczuć się dobrze.

Bo czasem luksus nie jest wielki. Czasem jest mały, prywatny, cichy. Taki, który nosisz tylko dla siebie. Taki, który nie musi imponować nikomu poza Tobą.

Jesień zaczyna się od drobiazgu. Od torby, która pasuje do Twojego rytmu. Od chwili, w której myślisz: „To jest mój mały prywatny luksus.”

Pszczółka Boni uśmiecha się — bo wie, że piękno nie musi być głośne. Wystarczy, że jest Twoje.

Napisane przez

Mariola Szyszkiewicz

No cóż. Jestem w Internecie już wiele lat. Coraz bardziej poznaję to środowisko. Trzeba sobie uświadomić, że należy znać je, bo dobrze żeby ono służyło nam , niż, żebyśmy byli nim przerażeni.
Dlatego Pszczółka Boni przysiadła na internetowej stronie i będzie próbować swych sił. Liczę, że zadzieje się magia i strona Wam się spodoba na tyle, że zapragniecie nas odwiedzić.